środa, 28 lipca 2010

przykłuta do łóżka...

Witajcie,

chciałam przeprosić za dosłowne zawalenie wszystkich spraw, realizacji wysyłek itp... Sytuacja wygląda tak, wynikły związane moją bliźniaczą ciążą problemy, które pomijając wizytę w szpitalu dosłownie przykuły mnie do łóżka... w tej chwili usiadłam dosłownie na chwilę do komputera, gdyż mam problem z poruszaniem się bez silnego bólu...

Postaram się jak najszybciej przekazać paczki do wysyłki i powyjaśniać wszystkie zwalone sprawy...

odi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz